PUNKT WIDZENIA ELARY
„Dlaczego muszę iść z tobą?” — zapytałam, a mój głos drżał z niedowierzania. Voktor właśnie mi oznajmił, że wraca do watahy i zabiera mnie ze sobą. Tylko naszą dwójkę.
Zauważyłam, jak jego oczy lekko się przesunęły, nieprzeniknione jak zawsze, więc szybko dodałam: „Chodzi mi o to... że opuściliśmy już granice. Nawet gdybym chciała, trudno byłoby mi wrócić niezauważoną. Ja... n
















