ROZDZIAŁ TRZYDZIESTY CZWARTY
PUNKT WIDZENIA SIENNY
Światło słoneczne wpadające przez zasłony było złociste, ale gdy tylko otworzyłam oczy, wywołało w nich pieczenie. Moje ciało było obolałe, tym rodzajem bólu, który przypominał mi o każdej najdrobniejszej rzeczy, jaka wydarzyła się zeszłej nocy. O każdym jego dotyku, każdym grzesznym pocałunku, każdym mocnym pchnięciu. Boże. Powoli obróciłam się
















