ROZDZIAŁ DZIEWIĘĆDZIESIĄTY ÓSMY
PERSPEKTYWA SIENNY
Dzień Rodziny trwał już w najlepsze, kiedy weszliśmy do głównej hali. Wszędzie wisiały kolorowe transparenty, stały stoły z przekąskami i napojami, a w powietrzu unosił się gwar ekscytacji, gdy dzieci biegały w małych grupkach, ciągnąc za sobą rodziców. Zane podskakiwał obok nas, praktycznie wibrując z przejęcia.
Szkoła przygotowała różne zabawn
















