ROZDZIAŁ 75
PERSPEKTYWA SIENNY
Kiedy otworzyłam oczy, wokół śmierdziało zgnilizną, a całe moje ciało było obolałe, jakbym zbyt długo leżała na zimnej, twardej ziemi. W głowie mi huczało, w gardle miałam sucho, a zanim w ogóle spróbowałam usiąść, zdałam sobie sprawę, że nie jestem sama. Serce mi zamarło, wzrok przyzwyczaił się do ciemności i wtedy ich zobaczyłam – trzech mężczyzn. Trzech starych,
















