ROZDZIAŁ 79
PERSPEKTYWA ROMANA
W drodze na Północ, podążając za więzią, która o dziwo nieco się uspokoiła, moje serce biło szybko, niemal gwałtownie, jakby próbowało wyrwać się z piersi. Coś się zmieniło. Nie wiedziałem dokładnie, co się stało, ale mogłem ją poczuć. Czułem przez więź ciężki oddech Sienny; był miarowy, nie paniczny, nie taki jak wcześniej, gdy czułem, jak jej strach zaciska się n
















