ROZDZIAŁ 62
PERSPEKTYWA ROMANA
Zrobiłem więc tę jedną rzecz, której nigdy bym się po sobie nie spodziewał.
Wszedłem do pokoju, stanąłem przed nią i zacząłem się onanizować. Patrzenie na nią, gdy spała, podczas gdy ja pompowałem swojego kutasa, było jedyną rzeczą, która powstrzymywała mnie przed całkowitym postradaniem zmysłów. Przygryzłem dolną wargę, tłumiąc każdy jęk, podczas gdy moje oczy płonę
















