ROZDZIAŁ 63
PERSPEKTYWA SIENNY
Obudziłam się powoli, a moje ciało bolało w każdym możliwym miejscu, jakbym została potrącona przez ciężarówkę. Moje uda płonęły. Czułam ucisk w brzuchu. Całe moje ciało było ciężkie, obolałe i wykorzystane w sposób, o jakim nawet nie wiedziałam, że jest możliwy. Ramię Romana było owinięte wokół mnie niczym żelazna obręcz, jego klatka piersiowa była ciepła i solidna
















