Punkt widzenia Hayley
– Och, o to chodzi! – Thomas brzmiał stanowczo. – Nie martw się. Nie ujawniłem twojej tożsamości.
– Świetnie – przypomniałam mu. – Pomóż mi jak najszybciej zorganizować sztab szkoleniowy do mojego turnieju tenisowego.
Oprócz treningów szkolnych planowałam kilka tajnych sesji treningowych w dni wolne.
– Zrozumiałem.
Gdy miałam kontynuować, zobaczyłam zbliżającego się Henry’ego
















