Punkt widzenia Hayley:
– Rachel się zaręcza. Kilka dni temu przyszła do szkoły, żeby rozdać zaproszenia.
Usłyszenie jej imienia nieoczekiwanie przyniosło mi spokój. Odpowiedziałam po prostu: – Jej życie mnie nie dotyczy.
Christine jednak była wyraźnie zdenerwowana tą wiadomością. – Jak to sprawiedliwe, że ktoś taki jak ona świetnie prosperuje i zaręcza się ze swoim przeznaczonym? Czy źli ludzie ni
















