Hayley
Nastrój Benjamina był zagadką. W chwili, gdy się rozłączyłam, wcisnął gaz do dechy i pomknął drogą.
Obserwowałam go przez chwilę, a moje myśli powędrowały z powrotem do nieznajomego zapachu, który wyczułam w samochodzie. Było to coś, czego nigdy wcześniej nie zauważyłam, będąc w jego pobliżu.
Co więcej, Hera, moja wilczyca, zareagowała w sposób, jakiego nigdy dotąd nie byłam świadkiem.
Czy
















