Perspektywa Benjamina:
Henry i ja, wraz z kilkoma podwładnymi rangi Beta, dotarliśmy w końcu do podnóża Góry Moonlight. W chwili, gdy przybyliśmy, poczułem, jak Lawrence porusza się niespokojnie we mnie, przekazując mi intensywne przeczucie.
Hayley była blisko.
<i>Trzymaj się, Hayley</i> – mruknąłem w duchu, wysyłając jej cichą modlitwę.
Minęły wieki, odkąd czułem takie napięcie. Ostatni raz chyba
















