Perspektywa Irvinga:
Zauważyłem, że Hayley wydaje się przygnębiona i pomyślałem, że to może być dobra okazja, by się do niej zbliżyć. Zapytałem:
– Masz jakieś plany na weekend?
Zerknęła na mnie i odpowiedziała:
– Nie, raczej nie.
Zasugerowałem:
– Słyszałem, że po zachodniej stronie miasta otworzyli nowy klub jeździecki. Może wybierzemy się razem na konie?
Hayley pokręciła głową, odrzucając pomysł.
















