Perspektywa Hayley:
Po powrocie do domu z dokumentami, które dał mi Paul, zamknęłam się w pokoju i otworzyłam teczkę.
Plik zawierał około trzydziestu stron, wszystkie zapisane w języku francette. Nie tracąc czasu, zaczęłam tłumaczyć.
Niedługo potem usłyszałam pukanie do drzwi.
– Kto tam?
Pokojówka odpowiedziała:
– Panno Carson, stary pan Southwell poprosił mnie, żebym przyniosła pani trochę soku.
















