Punkt widzenia Hayley:
Trista zamarła, a potem jej oczy rozszerzyły się, gdy spojrzała na mnie z niedowierzaniem.
– Ty jesteś Hayley?
Skinęłam głową.
– Nie wyglądam na nią?
Uśmiech rozjaśnił twarz Tristy, gdy dotarło do niej, co to oznacza.
– Nic dziwnego, że tak ostro zrugałaś przed chwilą Mandy. Gdyby ktoś odważył się obgadywać mnie prosto w twarz, na pewno zmieniłabym się w wilka i dała mu nauc
















