Perspektywa Hayley:
Gdy dotarłam na środek salonu, zawołał mnie dziadek Southwell. – Chodź no tutaj! Niech zobaczę, ile schudłaś przez te ostatnie kilka tygodni. Mam przeczucie, że ta cała nauka naprawdę dała ci się we znaki. Leonardzie, może poprosisz szefa kuchni, aby przygotował na dzisiejszą kolację ulubione dania iovaryńskie Hayley?
Leonard szybko przytaknął. – Oczywiście, panie Southwell.
–
















