Perspektywa Hayley:
– Czy nie tego właśnie chciał dziadek? – odpowiedział Benjamin, unikając bezpośredniej odpowiedzi.
Zamilkłam, postanawiając odpuścić. W końcu była to decyzja dziadka Southwella, więc nie miałam powodu, by drążyć temat. Dwie godziny później nasz samolot wylądował w Northlipe.
Idąc tuż za Benjaminem po wyjściu z samolotu, zauważyłam, że ktoś już czekał przy bramce przylotów, by n
















