Punkt widzenia Hayley:
Lillian pociągnęła mnie za rękaw, a w jej oczach błyszczały iskierki psoty. "Hayley, czy to nie ten przystojniak, który odebrał cię w południe? No dalej, powiedz nam – to twój przeznaczony, prawda?"
Trista pochyliła się z ciekawością. "Poważnie, Hayley, jak udało ci się upolować tak przystojnego partnera?"
Benjamin sprytnie ukrywał swoją tożsamość Alfy, sprawiając, że wierzy
















