Punkt widzenia Hayley:
Po dotarciu do akademika znalazłam opiekunkę. Następnie, zgodnie z planem, udałam się do pokoju 503. Gdy tylko weszłam do środka, zauważyłam, że jedna ze współlokatorek jest już zajęta ścieleniem łóżka. Przywitałam się wesoło:
– Cześć!
Dziewczyna zerknęła na mnie, a gdy jej wzrok spoczął na mojej twarzy, w jej oczach błysnęła pogarda.
– Jesteś Omegą – parsknęła. – Nie jesteś
















