Punkt widzenia Hayley:
Niespodziewanym gościem była nie kto inny jak Madeline. Podeszła i fałszywie słodkim tonem pogratulowała mi: – Gratulacje, Hayley, wygranej w Międzynarodowym Turnieju Tenisowym.
W chwili, gdy wyczułam jej zapach, moja wilczyca, Hera, natychmiast stała się pobudzona.
„Nie podoba mi się zapach tej kobiety” – powiedziała mi wprost Hera.
Uspokoiłam Herę i spojrzałam na Madeline,
















