Gdy podjęłam decyzję, poczułam się spokojniejsza. Nie musiałam już marnować energii na zamartwianie się tym, co powinnam zrobić. Teraz mogłam skupić się na podążaniu wyznaczoną ścieżką, jeszcze bardziej niż dotychczas.
Odkąd dostałam się do Instytutu Aethelgard, większość energii dzieliłam między treningi cheerleadingu a zakochiwanie się w Dominicu. A kiedy nie byłam z nimi, trenowałam.
Podczas gd
















