Kiedy Killian zaprosił mnie na noc do swojego pokoju hotelowego, ponieważ mój zajęła impreza cheerleaderek, spodziewałam się własnego łóżka. Przekraczając próg, odkryłam jednak, że nie ma tam dwóch łóżek, lecz jedno.
Zamarłam, niezdolna do ruchu w żadną stronę. Nie chodziło o to, że tego nie chciałam, ale... ale...
— Ja będę spał na podłodze — powiedział Killian, przynaglając mnie gestem do wejści
















