Pielęgniarka Florence przyglądała mi się, jakby chciała mnie rozciąć i sprawdzić, co mam w środku. Skuliłam się pod jej intensywnym wzrokiem.
Aż Margot stanęła między nami. – Rozmawiałyśmy wyłącznie hipotetycznie. Ta dziewczyna nie jest jeszcze w wieku, w którym posiada się wilka, a co dopiero manifestuje jakiekolwiek zdolności.
– Dziwna rzecz, by rozmawiać o tym bez powodu – stwierdziła pielęgnia
















