Killian czekał na odpowiedź, jak zauważyłam, że mnie śledzi, ale nie mogłam powiedzieć mu prawdy. Pojawienie się mojej wilczycy nie było tajemnicą, którą byłam gotowa mu wyjawić.
— Zobaczyłam, jak skręcasz przy latarni — powiedziałam. To nie było kłamstwo. Wtedy go dostrzegłam, ale tylko dlatego, że wspomniała o tym Astraea. — Po prostu akurat patrzyłam w tamtą stronę.
Jego dezaprobata była wyczuw
















