Nie byłam jeszcze gotowa, by odpowiedzieć Dominicowi.
– Daj mi trochę czasu?
– Więcej czasu? – zapytał z niezadowoleniem. – To tylko jedna randka, nie małżeństwo.
– Wiem, ale… – Nie mogłam mu wyjawić źródła mojego wahania, bo sama do końca go nie rozumiałam.
Poprosił mnie tylko o jedno wyjście i obiecał, że będziemy się świetnie bawić. To nie było żadne zobowiązanie, po prostu sprawdzenie, czy fak
















