Były Isolde, Reid, nie zrobił na mnie większego wrażenia. Był całkiem przystojny, owszem, i miał ładne, długie blond włosy. Ale ta oczywista chciwość w jego spojrzeniu była odpychająca i nie podobał mi się ten wyrachowany sposób, w jaki oceniał Killiana.
Killian z kolei wydawał się zupełnie niezainteresowany tym, co Reid miał do powiedzenia.
– Cóż, powodzenia – powiedział Killian, wyraźnie wycofuj
















