Zmrużyłem oczy, patrząc na Dominika ponad głową Evangeline, wyzywając go, by spróbował wystąpić przeciwko mnie. Mój wilk rwał się pod skórą, gotowy do działania. Będziemy chronić Evangeline i jej szczenię przed każdym zagrożeniem.
Nawet przed Dominikiem.
Nie, zwłaszcza przed Dominikiem.
Dominic nie poruszył się, jedynie jego oczy błądziły między Evangeline a mną z rodzącą się świadomością.
Trzymał
















