W dalszej części imprezy grupa kateringowa przygotowała bufet. Przyciągnęłam Phoebe bliżej, żeby lepiej się przyjrzeć.
Na dwóch stołach ułożono asortyment wędlin, serów, makaronów, sałatek i sosów. Trzeci stół w całości zajmowały desery, ciasta, ciasteczka, a nawet lody, ustawione u podstawy lodowej rzeźby wilka.
— To wszystko wygląda pysznie — stwierdziła Phoebe.
Zgodziłam się z nią... dopóki mój
















