Killian
Kiedy Evangeline wybiegła z mojego pokoju, próbowałem ją gonić, ale przez moją niemal pełną erekcję byłem w stanie jedynie zatoczyć się w stronę drzwi. Zanim dotarłem do korytarza, już jej nie było.
Jasna cholera.
Kurwa mać.
Co. Tu. Się. Właśnie. Stało.
Nie zamierzałem wciągać jej na kolana w ten sposób. Na początku chciałem tylko, żeby usiadła na moim udzie przy kolanie i wygodnie się o m
















