Gdy tylko Killian i ja weszliśmy do małej, ciemnej szafy, jedna z dziewczyn zamknęła ją za nami. Zachichotała: „Miłej zabawy podczas waszych siedmiu minut. Zaczynamy teraz!”
Szafa w pokoju hotelowym była ciasna. Od Killiana dzieliło mnie zaledwie kilka cali. Co więcej, Killian musiał pochylić się do przodu, żeby nie uderzyć głową o półkę, co sprawiało, że jeszcze bardziej naruszał moją ograniczoną
















