Wracając z kolacji z Dominikiem, stawiałam kroki wolniej niż zwykle. Ciężar jego słów, podobnie jak ciężar nowego wisiorka na mojej szyi, przytłaczał mnie.
Miałam nadzieję naprawić relacje między nami. Przypuszczałam, że ten naszyjnik był tego częścią. Ale coraz częściej czułam, że to ja idę na ustępstwa wobec Dominica, podczas gdy on nie robi nic, tylko stawia żądania.
Jaką rodziną bylibyśmy, gdy
















