Nigdy więcej nie zobaczysz swojego dziecka.
Groźba matki Dominica pozostawiła mnie pustą i odartą z sił. Czułam, że muszę śnić, bo coś tak potwornego nie mogło dziać się w rzeczywistości.
Ale kiedy uszczypnęłam się w ramię, wciąż siedziałam w tej jadalni z Dominikiem i jego rodzicami, a ona nadal patrzyła na mnie, jakbym była czymś gorszym od błota.
Moje słowa drżały, głos mi się łamał, ale zdołał
















