Pakując walizkę na wyjazd na zawody, z lękiem myślałam o tym, co nadchodzi. Nie mając wyboru, musiałam zaakceptować prośbę Bianki o urządzenie imprez w moim pokoju.
Nie miałam pojęcia, jak uda mi się znów wykręcić od picia alkoholu, zwłaszcza tym razem bez pomocy Killiana. Do tego na pewno będę wykończona po zawodach. A kiedy byłam zmęczona, czasem mówiłam o jedno słowo za dużo.
Bałam się, że mogę
















