Killian słyszał płacz mojej zjawy. Teraz domagał się wyjaśnień. Nie winiłam go za to, że chciał znać prawdę, ale wciąż nie mogłam mu jej wyznać.
– Przepraszam, Killian – zaczęłam. – Ale...
Uniósł obie dłonie, uciszając mnie. – Nie chcę słyszeć, jak znowu mnie okłamujesz, więc po prostu... nie rób tego.
Był na mnie zły, a ja tego nienawidziłam. Jednak powody, dla których musiałam zachować swoje taj
















