Słysząc słowa Killiana, gwałtownie odchyliłam się na krześle. Czy on mówił poważnie?
„Ilu masz innych chłopaków?”
Natychmiast uniósł dłonie, wnętrzem do przodu w obronnym geście. Jednak jego twarz pozostawała bez wyrazu, a w oczach szalała zamieć.
– Nie oceniam cię, przysięgam – powiedział napiętym głosem. – Muszę po prostu wiedzieć, ilu innych facetów jest w grze, żebym mógł cię odpowiednio chron
















