Killian
Kiedy natknąłem się na nieprzytomną Evangeline na parkowej ławce, moim pierwszym instynktem była panika. Czy coś jej się stało? Co było nie tak?
Jednak kiedy sprawdziłem jej puls, bił mocno, a jej oddech był głęboki i miarowy.
Nie, nie była ranna. Po prostu spała.
Tutaj, na zewnątrz, na otwartej przestrzeni, gdzie każdy mógł się na nią natknąć.
Zalała mnie zaborcza fala. Była tu zbyt odsło
















