Izolda była tak uparta w swojej ślepej obronie Reida. Czy ja byłam taka sama z Dominikiem?
Podejrzewałam, że znam odpowiedź, i to mnie przerażało. Nie, musieliśmy być inni, prawda? Jeśli nie... Jeśli Dominic nigdy się nie zmieni...
Nie mogłam znieść myśli o tym.
Jednak patrząc na naszyjnik Dominika na mojej szyi, słyszałam tylko słowa Killiana: „Zdejmij to”.
Na razie, dla własnego spokoju ducha, o
















