ZAREK
Nie chcę spotykać swojej pieprzonej przeznaczonej!
Mając Elowen w myślach, mój wilk wyszczerzył na mnie zęby. On też był na krawędzi. Raze był rozdarty między chęcią spotkania naszej partnerki a powrotem do Elowen. Warknął, po czym wycofał się w głąb mojego umysłu, pozwalając mi podjąć decyzję w tej chwili.
„Alfo!” Usłyszałem za sobą głos mojego Gammy. „Wszystko w porządku?”
Złapałem urywany
















