ELOWEN
W końcu Alfa Callum — a raczej powinnam powiedzieć, mój zły wuj — wezwał mnie do swojego gabinetu. Myślałam, że wezwie mnie przed kolacją, ale znalazł czas dopiero po niej i było już niemal przed snem.
Przygotowałam się i zebrałam w sobie całą odwagę, by przejść do jego gabinetu, prosząc Aurę, by dała mi siłę i nie pozwoliła okazać mu słabości.
Zapukałam do drzwi gabinetu, a on od razu k
















