ELOWEN
— Podoba ci się on? — zapytał. Jego głos brzmiał chłodno, a twarz wciąż spoczywała na mojej szyi. Jego oddech na mojej skórze wywoływał u mnie gęsią skórkę.
Przewróciłam oczami na to pytanie, bo znałam odpowiedź. Zamiast tego sama zadałam mu pytanie. — Czy ten kwiat był dla mnie?
Skinął tylko głową i wziął głęboki wdech, po czym poczułam, jak jego ciało zaczyna drżeć. Próbował nad tym zapan
















