ELOWEN.
— Jesteś gotowa? — zapytała Maya, trzymając mnie za obie ręce i stojąc radosna przede mną.
Przyjechała godzinę temu z dwoma eskortami. Po dokładnej kontroli towarzyszących jej mężczyzn, oni również zostali wpuszczeni na terytorium, ale kazałam moim ludziom ich śledzić. Wciąż nie ufałam Alfie Callumowi. Cieszyło mnie jednak, że dotrzymał swojej części umowy.
Skinęłam głową, po czym przechyl
















