ELOWEN
— Dość, Bramie. Poddaj się teraz. Twoja Luna ci to nakazuje — powiedziałam na tyle cicho, by mnie usłyszał, podczas gdy łzy kapały z moich oczu w futro Cyrusa, a moje ramiona mocno splatały szyję jego wilka.
Bram spojrzał na mnie z żalem w oczach, po czym klepnął dłonią w ziemię obok siebie. Podporządkował się, tak jak mu kazałam.
Wilk Alfy Cyrusa poluzował uścisk na szyi Bety i powoli odsu
















