ELOWEN.
— Może ty mnie nie chcesz, ale zadbam o to, by ktoś inny dostrzegł moją wartość! — Wstałam z miejsca i odeszłam od niego w stronę strumienia, ściągając koszulkę przez głowę i odsłaniając czerwony stanik od bikini.
Zatrzymałam się tuż przy głębokiej części strumienia. Moje dłonie zacisnęły się na pasku szortów, ściągając je nisko na nogi. Pochyliłam się, by zsunąć je do stóp, w pełni świado
















