ZAREK
Obserwowałem, jak sparuje z Gunnerem przez ostatnie dziesięć minut, i aż mnie świerzbiło, żeby wykopać tego wojownika z pola widzenia. Trudno było mi się opanować, gdy wymierzył jej mocny cios w brzuch, a ona wciąż miała czelność się do niego po tym uśmiechać.
Po prostu to zignorowała i odrzuciła włosy, jakby w ogóle jej nie zabolało. Chwilę później stała się bezlitosna, wyprowadzając ciężki
















