ELOWEN
Śniadanie minęło w miłej atmosferze, choć czułam, że nie rozmawiają o niczym poważnym ze względu na moją obecność. Tematy krążyły wokół watahy i interesów, co było ciekawe, ale miałam wrażenie, że odciągam ich od prawdziwego powodu wizyty.
Gdy tylko skończyłam posiłek, wróciłam do pokoju, umyłam zęby, przebrałam się w dżinsy i wsunęłam trampki.
Wciąż siedzieli w kuchni i rozmawiali, ale uci
















