ZAREK.
Przygotowywaliśmy się do mojej Ceremonii Zjednoczenia z Elowen. Starszyzna zabrała ją z domu watahy. Nie mogłem jej zobaczyć aż do wieczora.
Zdecydowaliśmy się na wcześniejsze zjednoczenie, ponieważ Elowen nie była jeszcze naznaczona, a jej ruja mogła nadejść w każdej chwili po szczycie pełni.
Byłem w swoim gabinecie i przeglądałem dokumenty otrzymane z Watahy Srebrnego Łuku, gdzie odbywało
















