ZAREK
Wkrótce wyruszamy na przyjęcie Cyrusa. Gdyby nie sprawy watahy, które z nieznanych powodów postanowił załatwić w tym samym dniu co imprezę, nie pojawiłbym się na jego gali.
Mógł chcieć mnie tam z konkretnego powodu, ale zignorowałem to, dopóki nie przyszło zaproszenie dla Elowen. Musiał wiedzieć, że Elowen nie pójdzie, chyba że z kimś ze swojej watahy.
Gdyby to zależało ode mnie, nie puściłb
















