ZAREK.
Jej więź z moim stadem została zerwana.
Stało się to albo dlatego, że była teraz samotnym wilkiem, albo dlatego, że przysięgła lojalność nowemu stadu. Kiedy to do mnie dotarło, nie potrafiłem opisać bólu w mojej piersi. Był on torturą. Nie dlatego, że był nie do zniesienia, ale dlatego, że wiedziałem, iż to ona. Moim jedynym pocieszeniem, aż do momentu jej wyrzeczenia się stada, było to,
















