„To błogosławieństwo i przekleństwo, czuć wszystko tak głęboko”.
2 LATA PÓŹNIEJ
ZAREK.
Jej zapach dotarł do moich nozdrzy, zanim jeszcze poczułem jej obecność. Suche gałązki trzaskały pod wpływem lekkich kroków, gdy zbliżała się do miejsca, w którym odpoczywałem.
Odwróciłem głowę w stronę dźwięku dokładnie w momencie, gdy moja ukochana Elowen wyłoniła się z zarośli, niosąc przy piersi małą plastik
















