Faye wpadła w panikę, a jej ciało zastygło w bezruchu. Trwała w ukłonie, nie ważąc się drgnąć.
'To dzieje się zbyt szybko. Co mam teraz zrobić?
'Odmówić grzecznie? Ulec, ale z odrobiną niechęci? Czy może sprawiedliwie go zrugać?'
W jednej chwili przez umysł Faye przemknęło tysiące możliwości.
Ręka Wilbura wylądowała już na jej klatce piersiowej, zdejmując coś z dekoltu jej koszuli nocnej. Powiedzi
















