Wilbur zachichotał. "Mówiłem ci, żebyś nie używał wobec mnie przemocy, bo pożałujesz."
"Zignoruj go, Blake. Walka z kimś takim jak on tylko zszarga twoją reputację. Chodźmy." Yvonne spojrzała na Wilbura z pogardą, odciągając Blake'a.
Przed odejściem Blake rzucił: "Jeszcze popamiętasz, bydlaku. Jeszcze z tobą nie skończyłem. Jesteś martwy, gdy tylko znajdę czas."
"Mi to pasuje" – odpowiedział Wilbu
















